sobota, 25 sierpnia 2007
ukladanie swiata od nowa
Nie zawsze musi sie przeciez wszystko udawac. zawsze mozna zaczac wszystko od nowa- wiele razy cos takiego slyszalam . Teraz jestem krolikiem doswiadczalnym tego eksprymentu. zaczynam praktycznie wszsytko na nowo. Chce sie uwolnic od starych nawykow nie wazne cyz byly dobre czy zle, od wszystkiego co ma zwiazek z moja jeszcze wczorajsza przeszloscia. Wiele czasu potrzebowalam zeby zrozumiec zachowanie ludzi. Nadal nie wiem czy je rozumiem. Ale przynajmniej dzis juz wiem jak dobierac sobie znjaomych, od jakich trzymac sie z daleka. Chociaz pewnie sparze sie pod tym wzgledem jeszcze wiele razy w zyciu. Ale znowu bede miec kolejen doswiadczenie i uzmyslowilam sobie , ze "im bardziej sie cierpi tym wiecej sie rozumie". I choc wiem ze latwo wcale nie bedzie. Nigdy nie jest latwo jesli sie cos straci. Ale ze wszystkiego sie da wyjsc. z wszystkoim mozna sobie dac rade. Wiele godzin poewnie bede spedzala na tym by poprostu zrozumiec...wiele na wyplakiwaniu 13 łzy....wiele na tym by na nowo , po raz kolejny uwierzyc , ze nie wszyscy sa tacy sami. I w koncu bede musiala sobie kupic "nowa" szufladke w moejje glowie, by sprawiedliwie - nie wsadzac wszystkich do jednej. nie wszyscy sa tego samgeo pokroju i tego samego rodzaju, zeby byc w jednej.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz